Kłopoty z kontrolą na drodze

Jadąc z dużą prędkością, jeśli za Tobą znajdzie się nieoznakowany radiowóz z wideorejestratorem, nie będziesz miał szans na reakcję, a tym samym uniknięcie kary i mandatu. Jedynie gwałtowne zmniejszenie szybkości poruszania się pozwoli Ci zapobiec zgromadzeniu przez inspekcje wystarczających do obciążenia dowodów. Jeśli policjanci są w stanie utrzymać stałą odległość między radiowozem a kontrolowanym pojazdem, sama kontrola prędkości trwa zaledwie kilka sekund. Jednak sam ten fakt nie oznacza, że musimy przyjąć mandat, wierząc funkcjonariuszom na słowo. Istnieje wiele szczegółów, na które należy zwrócić uwagę, gdy już zostaniemy zatrzymani.

Co tak na prawdę jest mierzone?


Musimy pamiętać, że radiowóz nie mierzy prędkości, z którą porusza się nasz samochód. Faktycznie mierzonym parametrem jest szybkość pojazdu policjantów. Wynika stąd prosty wniosek – jeśli urządzenie w radiowozie dokonuje pomiaru w momencie, gdy funkcjonariusze chcą dogonić kontrolowane auto, logiczne jest, że jadą o wiele szybciej, niż samochód przed nimi. Zawsze żądajmy możliwości obejrzenia nagrania i zróbmy to bardzo dokładnie. Jeśli zauważymy, że policjanci ciągle zbliżają się do nas na filmie, możemy nie przyjąć mandatu, którego podstawą jest nieprawidłowy pomiar. Możemy nawet zaryzykować próbę wymuszenia jego niewystawienia.

Jeden z wielu


Najlepszą metodą, jak uniknąć mandatu, jest po prostu nie wyróżniać się z tłumu, zwłaszcza w sposobie prowadzeniu pojazdu. Nawet, jeśli bardzo nieznacznie przekraczamy dozwoloną prędkość, możemy być prawie pewni, że funkcjonariusze z wideorejestratorem nie będą nas gonić i nagrywać. Wszystko dzięki temu, że taka technika jest bardzo niedoskonała i nieprecyzyjna. Dokładając do tego wysokie koszty tego rodzaju kontroli, inspekcje tego typu opłacają się tylko w przypadku faktycznych piratów drogowych, których łamanie przepisów bardzo rzuca się w oczy. Na naszą korzyść działa również mała wydajność tej metody – jest po prostu znacznie dłuższa i bardziej uciążliwa od standardowych rozwiązań, takich jak zwykłe suszarki czy fotoradary. Dlatego, warto patrzeć na liczniki w samochodzie i nie przekraczać dozwolonych prędkości zbyt bardzo.

Kilka porad


W większości przypadków nie boimy się tak na prawdę mandatu i kary pieniężnej, ale naliczonych punktów karnych. Wystarczy jeden moment słabości, a policjanci z kontroli odnajdą w naszym zachowaniu wykroczenia za wszystkie 24. Fotoradarów nie musimy się bać – wystarczy nie przyznać się do prowadzenia samochodu. Nie ma zakazu pożyczania aut znajomym i nieznajomym. W przypadku zwykłych suszarek, warto poruszać się w grupie kilku samochodów. Z przyczyn technicznych wykonanie pomiaru jest wtedy niemożliwe. Porami, na które szczególnie trzeba uważać to: wczesne ranki lub późne noce. Niby ruch jest wtedy najmniejszy, a każdy kierowca stara się jak najszybciej dotrzeć do celu. I tutaj robimy najczęstszy błąd. Policjanci z drogówki też o tym wiedzą i dajemy im idealną okazję, by obdarować nas mandatem. Zbyt szybkie poruszanie się zmniejsza dodatkowo skuteczność aplikacji, które ostrzegają przed inspekcjami. Także informacja usłyszana w CB-Radiu może przyjść za późno. Najważniejsze – nie starajmy się za wszelką cenę dotrzeć do celu przeznaczenia jak najszybciej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title="" rel=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>