Nocna jazda

2700-5878-ico-wu.jpgPasjonatów nocnej jazdy jest wielu. Nie ma czemu się dziwić: puste drogi zarówno w mieście jak i za miastem, szybszy dojazd do miejsca przeznaczenia, możliwość mocniejszego wdepnięcia pedału gazu. Jednak jazda nocą może być bardzo niebezpieczna. Wypadki drogowe nocą, mimo dużo mniejszej ilości aut, zdarzają się tak samo często jak za dnia.

Zagrożenia wychodzą z mroku

Podstawowym utrudnieniem jazdy po zmroku jest ograniczona widoczność dogi, przeszkód na niej, a także innych pojazdów i pieszych. O ile w mieście jest pewne ułatwienie, ponieważ uliczne oświetlenie pomaga zorientować się w sytuacji na drodze, o tyle trasy za miastem są zazwyczaj pozbawione innego oświetlenia. Sytuacja jest bardziej niebezpieczna zimą, kiedy robi się szybciej ciemno. Poza utrudnieniami związanymi z pogodą, z dróg za miastem korzystają także piesi. Z powodu braku krawężnika czy pobocza, piesi zmuszeni są do poruszania się drogą. Niestety często zdarza się, że nie posiadają odblasków. Przez to są prawie zupełnie niewidoczni. Wyłaniają się z mroku często dopiero wtedy, gdy na uniknięcie potrącenia jest już za późno. Dlatego nawet na drogach za miastem, chociaż wydają się puste i zachęcają do wdepnięcia gazu do dechy, warto zmniejszyć prędkość, zwłaszcza po zmroku. Poza pieszymi, niebezpieczeństwo stwarzają także zwierzęta. O ile w mieście można potrącić tylko gołębia czy kota, o tyle spotkanie naszego auta ze zwierzętami za miastem może okazać się tragiczne. Dziki, jelenie, sarny czy zające często bez ostrzeżenia wyskakują wprost pod koła samochodu. Kierowcy chcąc uniknąć zderzenia, w ostatniej chwili skręcają, wpadając do rowu czy na drzewo. Taki wypadek drogowy może nieść skutki śmiertelne nie tylko dla zwierzaka, ale także dla osób w samochodzie. Gdy kierowcy nie uda się uniknąć sporych rozmiarów zwierzęcia, bliskie spotkanie auta z nim spowoduje poważne szkody dla samochodu i prawdopodobnie śmierć dla dzika czy sarny. Pamiętając o tym zagrożeniu, warto ściągnąć nogę z gazu.

Jak poprawić bezpieczeństwo nocą

Podróżując nocą, trzeba pamiętać o kilku kwestiach. Pierwszą jest dostosowanie wcześniej wspomnianej prędkości do warunków panujących na drodze. Kolejną istotną kwestią są sprawne światła. Nie można wyjechać na ulicę, gdy zewnętrzne oświetlenie jest niesprawne. Także zabrudzone szyby i reflektory mogą znacznie ograniczyć widoczność, szczególnie nocą. Podczas gdy podróż po zmierzchu jest długa, warto kilka razy zatrzymać się na okolicznej stacji benzynowej, by przetrzeć szyby, światła i reflektory, które ulegają zabrudzeniu podczas jazdy. Podróżując nocą trzeba być bezwzględnie wypoczętym. Zaśnięcia za kierownicą nie zdarzają się niestety rzadko, a spokojna sytuacja nocą na drodze i monotonna jazda jeszcze bardziej sprzyjają uczuciu senności. Wtedy bardzo łatwo o wypadki drogowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title="" rel=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>